Firmy i organizacje realizujące szkolenia za unijne pieniądze będą musiały ograniczyć koszty administracji projektami do 15-30% budżetu. Ministerstwo Rozwoju regionalnego również zredukuje wydatki na administrację – o 10% – informuje „Dziennik Gazeta Prawna”.
W związku z koniecznością ograniczania budżetów na zarządzanie projektami, dla bezrobotnych i chcących podnosić swoje kwalifikacje, będzie więcej pieniędzy na szkolenia i kursy skierowane do tych osób.
Do weryfikacji kosztów administrowania projektami realizowanymi z Programu Operacyjnego Kapitał Ludzki m.in. wynagrodzeń, Ministerstwo Rozwoju Regionalnego zobowiązało poszczególne resorty, urzędy marszałkowskie oraz wojewódzkie urzędy pracy. Choć ministerstwo nie wprowadziło sztywnych limitów, to koszty już spadły o połowę.
Są też projekty, gdzie jeszcze bardziej obniżono wydatki. Wojewódzki Urząd Pracy w Krakowie, w ramach konkursu dla instytucji, które wypłacają powodzianom dotacje na biznes, zapisał koszty zarządzania w wysokości maksymalnie 15%. Przekroczenie tego limitu skutkuje nieotrzymaniem dofinansowania.
Zdarzają się jednak projekty, w których koszty zarządzania przekraczają 50% – mówi „Dziennikowi Gazecie Prawnej” Hubert Ostapowicz z białostockiego WUP-u. Koszt szkolenia jednej osoby w najdroższym projekcie wyniósł 28 tys. zł.
Średnio jest to kwota od 1,5 tys. do kilkunastu tysięcy zł.
Więcej w artykule Beaty Lisowskiej pt „Więcej z UE na szkolenia” w „Dzienniku Gazecie Prawnej”