aktualizacja: 13.07.2010
„Nie ma potrzeby ustawowego wydłużania lat pracy”
Były Premier Jan Krzysztof Bielecki nie widzi potrzeby ustawowego wydłużania lat pracy. Zdaniem Bieleckiego do dłuższej pracy motywować może szansa na wyższe świadczenie emerytalne – pisze „Dziennik Gazeta Prawna”.

Jan Krzysztof Bielecki widzi potrzebę bodźców, które posłużą jako zachęta dla przyszłych emerytów, do dłuższej aktywności zawodowej. Bielecki wierzy, iż przy pomocy dobrych bodźców można stymulować, by przejście na emeryturę następowało w momencie korzystniejszym dla obu stron tj. emeryta i państwa. Takim bodźcem mogą być np. wyższe o 7% świadczenia, w przypadku pracowania o jeden rok dłużej.

Były premier uważa, że „Osobę w dobrej kondycji powinno to zachęcać do dłuższej pracy”. Wierzę, że takie bodźce zadziałają, choć w Polsce jest magia regulacji - na wszystko trzeba wydać zarządzenie lub uregulować sprawę administracyjnie - dodaje Bielecki.

Więcej w serwisie www.gazetaprawna.pl w artykule pt „Bielecki: nie ma potrzeby ustawowego wydłużania lat pracy”


 

/// KOMENTARZE (1) / DODAJ KOMENTARZ ///

Aleksander / 14.07.2010, 08:57 / Wypowiedź prominenta

Typowa wypowiedź prominenta, który zna życie wyłącznie ze statystyk. Tylko urzędnik państwowy może mieć wybór pracować czy przejść na emeryturę. Normalne przedsiębiorstwa staruszków nie chcą, a starość zaczyna się w wieku 50 lat. Więc dla normalnego człowieka nie ma żadnego wyboru, albo przejdzie na emeryturę, albo będzie wegetować bez pracy oczekując na emeryturę.