aktualizacja: 01.07.2009
Ekonomia społeczna. Eko „Szkoła Życia” w Wandzinie: królik uczy życia

KALENDARZ FISE / Lipiec 2009 r.

Hodują króliki i kury, sadzą drzewa owocowe. EKO „Szkoła Życia” w Wandzinie to największy w Polsce ośrodek dla ludzi uzależnionych od narkotyków, zakażonych wirusem HIV i chorych na AIDS. Od 15 lat ludzie wyrzuceni poza nawias leczą się, pracują, zdobywają zawód. Uczą się szacunku do siebie i życia na zewnątrz.

Misją ośrodka EKO jest społeczna adaptacja poprzez pracę, terapię, szkolenia i ekologię osób uzależnionych od narkotyków, żyjących z HIV, chorych na AIDS, bezdomnych.

Na początku lat 90. ujawniły się problemy dotąd lekceważone lub przemilczane przez władze, takie jak narkomania i rosnąca liczba zakażeń wirusem HIV. Według najnowszych statystyk w Polsce jest blisko 11 tys. zakażonych, co roku przybywa 700 nowych przypadków. Choć liczba zakażeń spada, m.in. dzięki różnym akcjom edukacyjnym, to liczba osób uzależnionych od narkotyków, zwłaszcza wśród młodzieży, gwałtownie wzrastała do 2005 r. (obecnie rejestruje się 10-15% spadek). Narkotyki są dostępne wszędzie, nawet uczniowie podstawówek mają łatwy dostęp do dealerów, którzy handlują pod szkołami.

Polskie programy leczenia osób uzależnionych (z grupy podwyższonego ryzyka zakażeniem) lub osób zakażonych wirusem HIV, nie dysponują wystarczającymi funduszami, często nie są w stanie pomóc pacjentom. Wiele osób, nawet jeżeli przejdzie terapię, jest nieprzygotowanych do samodzielnego życia, dlatego najczęściej wracają na ulicę, gdzie znowu sięgają po narkotyki.

Utworzony przez Stowarzyszenie „Solidarni Plus” Ośrodek Readaptacji EKO „Szkoła Życia” w Wandzinie nie tylko poddaje leczeniu i terapii osoby uzależnione i zakażone wirusem HIV, lecz także poprzez pracę i nabywanie umiejętności zawodowych przygotowuje je do samodzielnego życia.

Historia

Stowarzyszenie „Solidarni Plus” powstało w 1989 r., by pomóc osobom zakażonym HIV i chorym na AIDS. Było odpowiedzią na problemy publicznej służby zdrowia, w której praktycznie nie było dla nich miejsca – obawiali się ich leczyć lekarze, dentyści, pielęgniarki. Powstanie stowarzyszenia zainicjował Marek Kotański i został jego pierwszym prezesem. Po śmierci Kotańskiego jego miejsce zajął Donat Kuczewski – biznesmen i społecznik, współtwórca stowarzyszenia, pracujący już wcześniej z narkomanami.

W 1992 r. stowarzyszenie przejęło zrujnowany XIX-wieczny pałacyk myśliwski w małej śródleśnej kaszubskiej osadzie Wandzin koło Człuchowa. Po wojnie w pałacyku najpierw mieściła się siedziba PGR, potem przejęła go Bydgoska Fabryka Kabli.
Gdy fabryka przekazała go stowarzyszeniu, pałacyk był opuszczony od 1979 r. i niszczał rozkradany. Miał dziurawy dach, zawalone stropy, pozrywane podłogi. Razem z pałacem stowarzyszenie przejęło 10 ha ziemi oraz kilka zrujnowanych pomieszczeń gospodarczych. Ideą przyświecającą Donatowi Kuczewskiemu było stworzenie ośrodka „wspólnoty terapeutycznej”, w którym poprzez pracę osoby uzależnione od narkotyków i zakażone wirusem HIV leczyłyby się z nałogu i przygotowywały do samodzielnego życia. Nazwał go Ośrodek Readaptacji EKO „Szkoła Życia”.

Usytuowanie ośrodka było dogodne: w lesie, 5 km od najbliższej wsi. Można więc było uniknąć protestów miejscowej społeczności obawiającej się, że mają pod bokiem narkomanów. – Początki były bardzo trudne. W zrujnowanym pałacu zamieszkało 130 pacjentów – opowiada Paweł Woźniakowski, członek zarządu stowarzyszenia, prawa ręka Kuczewskiego. – Była zima, ludzie marzli pod kocami. Trudno było o pomoc medyczną.

Zaczęto odbudowę pałacu i pomieszczeń gospodarczych, z czasem powstała kuchnia, łazienki, pokoje. Wszystko zrobili pacjenci, nie korzystali z usług żadnej firmy budowlanej! Na gruzowiskach i nieużytkach powstały sady, park angielski z jeziorkiem polodowcowym. Dziś zasadzone przez nas drzewa mają po kilkanaście metrów. Hodujemy trzodę chlewną i bydło, dzięki temu mogliśmy zaoszczędzić na jedzeniu i inwestować w nowe pomysły.

Od początku działalności ośrodek wdrażał zasady ekonomii społecznej, choć wtedy jeszcze tak się tego nie nazywało. Z jednej strony praca pacjentów miała zapewniać samowystarczalność finansową, z drugiej – służyć terapii oraz dzięki różnym programom przygotowywać do samodzielnego życia.

Z Programu Małych Dotacji Globalnego Funduszu Środowiska (GEF/SGP UNDP) ośrodek dostał środki na wprowadzenie systemu ogrzewania ośrodka biomasą, m.in. na wymianę kosztownej w eksploatacji instalacji. Dzięki temu koszty ogrzewania zmniejszyły się do symbolicznej złotówki, także dzięki współpracy z nadleśnictwem. Pacjenci zbierają odpady drewna, które dostają za darmo, nadleśnictwo także na tym zyskuje – nie musi płacić za czyszczenie lasu.

W 1996 r. stowarzyszenie zarejestrowało Niepubliczny Zakład Opieki Zdrowotnej, czyli cztery oddziały finansowane z NFZ: oddział 6- i 12-miesięcznego leczenia uzależnień dla osób od 16. do 30. roku życia, oddział opiekuńczo-leczniczy i hospitalizacyjny dla zakażonych. Ośrodek przyjmuje także bezdomnych.

Pojęcie bezdomności rozumiane jest tutaj szerzej – za bezdomnych uważa się nie tylko tych, którzy nie mają zameldowania i mieszkania, lecz także tych, którzy mają adres i dom, np. u rodziców, ale wiemy, że tak naprawdę nie mają gdzie wrócić, bo zostaną z domu wyrzuceni.

W ośrodku mieszka, leczy się, uczy i pracuje ponad 120 pacjentów. Kadra liczy ok. 50 osób: administracja, obsługa medyczno-terapeutyczna, kucharze, ogrodnicy, kierowcy, pilarz, którzy mieszkają poza ośrodkiem. W nocy pełnią dyżury pielęgniarki i terapeuta.

Więcej o EKO "Szkoła życia" w Atlasie Dobrych Praktyk Ekonomii Społecznej -->

Nazwa organizacji:
Stowarzyszenie „Solidarni Plus”
Adres:
77-323 Wandzin, poczta Polnica
Adres do korespondencji:
77-300 Człuchów
Wandzin, skrytka pocztowa 7
tel. (0 59) 832 34 13
Osoby kontaktowe:
Donat Kuczewski
Paweł Woźniakowski
e-mail:

Rodzaj działalności:
Leczenie i reintegracja społeczna i zawodowa osób zakażonych wirusem HIV, uzależnionych od środków psychoaktywnych, bezdomnych
Rok powstania: 1989
www: www.ekosz.republika.pl

Czym jest Atlas Dobrych Praktyk Ekonomii Społecznej?

Atlas Dobrych Praktyk powstał z myślą o promocji polskich przedsięwzięć ekonomii społecznej, czyli tych, które realizację celów społecznych starają się połączyć ze skutecznym działaniem na rynku.

Takich przedsięwzięć jest w Polsce wiele. Każde z nich ma swoją specyfikę, własną historię, liderów. Każde jest niepowtarzalne. Łączy je determinacja, zaangażowanie, poświęcenie ludzi, którzy mimo przeszkód chcą zrobić coś dobrego, chcą, żeby było lepiej.

Na potrzeby Atlasu wybraliśmy różne formy działania, o różnym zasięgu, skierowane do różnych grup społecznych. Mamy nadzieję, że staną się one inspiracją dla innych. W przyszłości chcemy rozbudowywać Atlas o nowe, modelowe przedsięwzięcia.

Więcej o Atlasie Dobrych Praktyk Ekonomii Społecznej