aktualizacja: 03.02.2009
Wielka Brytania. Protesty przeciwko zagranicznym pracownikom

UNIJNY RYNEK PRACY / Wielka Brytania

Bezrobocie w Wielkiej Brytanii jest najwyższe od 10 lat. O nasilających się protestach przeciwko zagranicznym pracownikom pisze Rzeczpospolita z dn. 2 lutego 2009
r.

Początek strajkom dał czwartkowy protest w Lindesy Oil Rafinery, w Lincolnshire we wschodniej Anglii. Gdy włoska firma, która wygrała przetarg na wykonanie kontraktu wartego 200 mln funtów zawrzało, a fala sprzeciwy szybko rozlała się na cały brytyjski sektor energetyczny. Atmosferę wśród strajkujących podgrzewają informacje o dramatycznie rosnącym bezrobociu na wyspach. W ciągu ostatnich 3 miesięcy stopa bezrobocia podskoczyła do poziomu 6,1 proc., a liczba bezrobotnych zwiększyła się o ponad 130 tys., do 1,923 mln. Takiego poziomu bezrobocia nie zanotowano w Wielkiej Brytanii od 10 lat.

Brytyjski premier Gordon Brown potępiając protesty przeciwko zagranicznym pracownikom w okresie postępującego bezrobocia. Tymczasem dziennikarze „The Times” donoszą, że brytyjski rząd przymierza się do próby wpłynięcia na uchwalenie przez Unię Europejską dyrektyw, które uniemożliwiały by pracownikom z zagranicy pracować za niższą płacę i świadczenia pracownicze, niż rodzimi pracownicy z danego kraju.

Taką sytuację uniemożliwiają wyroki Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości, które zakazują związkom zawodowym protestowanie przeciwko firmom, które zatrudniają obcokrajowców za mniejszą płacę.

Więcej w: „Rzeczpospolita” z dn. 2 lutego 2009 r.

/// KOMENTARZE (0) / DODAJ KOMENTARZ ///