///
Aktualności, wiadomości - www.bezrobocie.org.pl / Raport Ministerstwa Pracy: Na wsiach próżnia instytucjonalna  ///
Mateusz Korsak
aktualizacja: 10.12.2008
Raport Ministerstwa Pracy: Na wsiach próżnia instytucjonalna

ORGANIZACJE POZARZĄDOWE / Niepełnosprawni

Brak organizacji pozarządowych na wsiach to obraz, jaki wyłania się z wyników badań Instytutu Socjologii PAN przeprowadzonych na zlecenie Ministerstwa Pracy. W szczególności brakuje organizacji podejmujących się przywracania osób niepełnosprawnych do życia w społeczeństwie i do pracy.

Badanie zrealizowane w ramach projektu „Integracja społeczna i zawodowa osób niepełnosprawnych zamieszkałych w małych miastach i na terenach wiejskich – uwarunkowania sukcesów i niepowodzeń” zostało przeprowadzone w dwunastu gminach. Część z nich to gminy wiejskie małe i biedne – opowiadała podczas konferencji kończącej projekt prof. Barbara Gąciarz z Instytutu Filozofii i Socjologii, który realizował badania w roku 2007 – inne to znów gminy, które świetnie sobie radzą, są duże i bogate. Do projektu włączono też gminy „średniaki”. Część gmin położona była blisko miasta, inne w oddaleniu od dużych ośrodków miejskich.

Dyrektor projektu z ramienia Ministerstwa Pracy, Anna Wojtowicz-Pomiera dodaje, że na początku postawiono tezę o podwójnej marginalizacji osób mieszkających w gminach wiejskich – ze względu na niepełnosprawność i miejsce zamieszkania – oraz tezę o próżni instytucjonalnej, w której nie istnieją instytucje zajmujące się problemami niepełnosprawnych.

Organizacje przenoszą działania

Z badań wynika, że najwięcej organizacji pozarządowych zajmujących się osobami niepełnosprawnymi działa w gminach bogatych, mieszczących się blisko większego miasta. Organizacje pozarządowe działające w dużych ośrodkach miejskich siłą rozpędu przenoszą swoje działania na otaczające miasto tereny wiejskie.
W jednej z gmin działały aż cztery, duże i znane organizacje pozarządowe, m.in.: Fundacja „Wspólnota Nadziei” prowadząca dom dla osób z autyzmem czy Fundacja im. Brata Alberta oferująca szeroki zakres usług, np. Dom Stałego Pobytu i Warsztaty Terapii Zajęciowej.

W jednej z gmin ewenementem było stowarzyszenie o korzeniach lokalnych. I choć nazwa stowarzyszenia – Stowarzyszenie Agroturystyczne – nie wskazywałaby na zaangażowanie w działalność na rzecz osób niepełnosprawnych, to organizacja ta prowadziła na terenie gminy Warsztaty Terapii Zajęciowej. Znamienny jest fakt, iż członkowie stowarzyszenia to w większości osoby o wieloletnim doświadczeniu w pracy
w zakładach pracy chronionej i zaangażowane w aktywizację niepełnosprawnych.

– Największą korzyść, którą gminy odnoszą z ich (organizacji – przyp. red. ) aktywności to zmiana klimatu wokół problemów niepełnosprawnych – piszą autorzy raportu. Organizacje te biorą także aktywny udział w wypracowywaniu gminnych strategii rozwiązywania problemów osób niepełnosprawnych. Własnymi doświadczeniami i pomysłami posłużyła się np. Fundacja „Synapsis” prowadząca w jednej z gmin przedsiębiorstwo społeczne.

Nie zawsze jednak władze gminy chcą współpracować z organizacjami. Problemem są ograniczone środki finansowe oraz skupienie władz gminy na innych priorytetach. Wyremontowaną drogą można się pochwalić podczas wyborów, a wspieraniem niepełnosprawnych jest mniej namacalnym efektem – tak podejście gmin opisywali badacze podczas konferencji.

Szansa (i pułapka) w WTZ

Problem sam się rozwiązał, gdy powstał nasz warsztat terapii zajęciowej i gdy zaczęło sprawnie działać to stowarzyszenie – opowiadał badaczom jeden z mieszkańców gminy objętej badaniem. Jak twierdzą autorzy raportu, w gminach o typowo wiejskim charakterze WTZ-y są, obok Gminnych Ośrodków Pomocy Społecznej, jedynym punktem na mapie wsparcia instytucjonalnego dla niepełnosprawnych.

W gminach, gdzie powstały organizacje prowadzące WTZ-y, warsztaty te cieszą się zazwyczaj dużym powodzeniem i są wspierane przez władze oraz lokalną społeczność. Autorzy raportu zauważają jednak, że brak miejsca, gdzie po ukończeniu terapii mogłyby pracować osoby niepełnosprawne (np. zakłady pracy chronionej) sprawia, iż WTZ-y stają się często pułapką bez wyjścia.

Na terenach typowo wiejskich podstawową barierą dla organizacji jest brak środków materialnych, przy czym żadna z organizacji nie występowała o środki unijne na ten cel. Ani jedna z tych instytucji nie posiadała spójnej strategii aktywizacji społeczno-zawodowej niepełnosprawnych, ograniczając się do doraźnej – najczęściej materialnej – pomocy. Światełkiem w tunelu są warsztaty terapii zajęciowej – podkreślają autorzy raportu – które są przykładem realizowania partnerstwa publiczno-prywatnego.

A w gminach o pośrednim statusie?


Gminy o pośrednim statusie, a więc plasujące się pośrodku kontinuum rozwoju cywilizacyjnego i powiązań
z ośrodkami miejskimi, kumulują w sobie, w różnych proporcjach, dobre i złe cechy systemu wsparcia zaobserwowane w innych gminach – tłumaczą badacze. Autorzy podkreślają w raporcie, że problemy niepełnosprawnych nie zajmują w tych gminach kluczowego miejsca wśród problemów społecznych, jakimi zajmują się instytucje działające w gminie.

Rozbrajająco szczerze, stosunek gminnych instytucji, podsumowuje anonimowo pracownik Gminnego Centrum Pomocy Społecznej: My w większości chyba też bawimy się w to, że pomagamy. I dodaje: Nie mamy narzędzi, bo ta pomoc finansowa jest tak mizerna, a osoby spoza też trudno namówić do pomagania.

Jednak pewna zmiana zachodzi w niektórych z gmin, gdzie powstają strategie rozwiązywania problemów społecznych. Zakładają one m.in. rozszerzenie i pogłębienie współpracy z różnymi instytucjami i organizacjami pozarządowymi.

Podsumowanie

Główne słabości instytucjonalnego wsparcia dla osób niepełnosprawnych

Autorzy opracowania, piszą o syndromie słabości wsparcia instytucjonalnego osób niepełnosprawnych w gminach wiejskich i małomiasteczkowych. Syndrom polega wg badaczy na współwystępowaniu
i współwzmacnianiu się negatywnych zjawisk, takich jak:
- brak ogólnej strategii i synergii działań instytucji i organizacji działających na rzecz niepełnosprawnych
- niski poziom zasobów i umiejętności administracyjnych
- słabość sektora organizacji pozarządowych, przejawiająca się małą liczbą organizacji i słabym zróżnicowaniem świadczonych przez nie usług, ich brakiem innowacyjności i doraźnością działań.

Źródło: B. Gąciarz, A. Ostrowska, „Integracja społeczna i aktywacja zawodowa osób niepełnosprawnych zamieszkałych w małych miastach i na terenach wiejskich – uwarunkowania sukcesów i niepowodzeń”, IFiS PAN, 2008

/// KOMENTARZE (0) / DODAJ KOMENTARZ ///