aktualizacja: 10.04.2008
Imigracja. Co tracimy, a co zyskujemy dzięki cudzoziemcom na polskim rynku pracy?

W 2006 roku w Polsce legalnie pracowało 12 063 cudzoziemców. Ta liczba nie uwzględnia osób nie potrzebujących zezwoleń na pracę oraz pracujących nielegalnie. Rozmiary nielegalnego zatrudnienia cudzoziemców szacuje się nawet na kilkaset tysięcy – piszą autorzy biuletynu z kwietnia 2008 r. pt. „Cudzoziemcy w Polsce”.
Opublikowano 5 maja 2008 roku.

Rosnąca obecność cudzoziemców w Polsce niesie ze sobą zarówno szanse rozwojowe jak i obciążenia. W kwietniowym biuletynie rozpatrujemy m.in. konsekwencje „+” i „-” napływu imigrantów do Polski.

Imigranci są potrzebni dynamicznie rozwijającej się gospodarce Polski by pokryć coraz częstszy brak pracowników. Sektory deficytowe otwierają się na zatrudnianie obcokrajowców, a imigranci mogą osadzać się tam gdzie jest zapotrzebowanie
na pracę, niekoniecznie w dużych ośrodkach miejskich.

Z drugiej strony imigranci trafiają głównie do zawodów nie wymagających kwalifikacji, nie mają szans na rozwój zawodowy, przez co często trafiają do szarej strefy, powodując jej rozrost. Cudzoziemcy pracujący czasowo lub sezonowo nie stanowią potencjału rozwojowego dla społeczności lokalnych.

Co jeszcze w biuletynie:
> Czy powinniśmy się w ogóle interesować cudzoziemcami? Rekomendacje dla rządzących
> Cudzoziemcy z różnych stron świata nie osiedlają się w tych samych regionach Polski.
> Wietnamczycy i Ukraińcy – różne strategie adaptacji.

Do pobrania: Biuletyn FISE nr 6 "Cudzoziemcy w Polsce"   >

Powrót do strony z Biuletynami FISE >

/// KOMENTARZE (0) / DODAJ KOMENTARZ ///