Polacy zarabiali brutto w marcu 2008 r. 3144,41 zł. To o
10,2 proc. więcej niż przed rokiem. Wzrost w stosunku miesiąc do
miesiąca wyniósł 3,7 proc. i był niższy niż spodziewali się
ekonomiści. Eksperci szacowali, że będziemy zarabiać ok. 4 proc.
więcej.
Jak podał portal Gazeta.pl ekonomiści ankietowani przez PAP
prognozowali, że wzrost pensji w marcu wyniesie 4 proc., a w
stosunku do ubiegłego roku 11,2 proc.
W ubiegłym miesiącu przeciętne zarobki brutto, bez wypłat z zysku
wyniosły 3141,23 zł, o 10,4 proc. więcej
niż w marcu 2007 r. i o 3,6 więcej niż w lutym 2008 r.
Przedsiębiorstwa zwiększyły zatrudnienie prawie o 6 proc. w
stosunku do ubiegłego roku
– podał w komunikacie GUS. To oznacza, że w marcu 2008 r.
zatrudnionych było 5384,1 tys. osób.
Według analityków, z którymi rozmawiał Puls Biznesu utrzymanie
wysokiej dynamiki wzrostu pensji jest efektem coraz większych
kłopotów, jakie mają pracodawcy, ze znalezieniem wykwalifikowanych
pracowników
i idącymi w parze rosnącymi żądaniami płacowymi tych, którzy już
pracują.
Największy wzrost płac odczuli pracujący w sektorze budownictwa i
usługach – wynika z wypowiedzi analityczki banku PKO BP Karoliny
Sędzimir-Domanowska, zapytanej przez PB.
W samym sektorze budownictwa jest miejsce dla 120 – 150 tys.
pracowników, szacuje ekspert Krajowego Związku Pracodawców
Budowlanych prof. Zofia Bolkowska.
Mniejsza inflacja
Wraz z danymi o płacach GUS podał również informację, że ceny
towarów i usług konsumpcyjnych wzrosły w marcu o 0,4 proc. w
porównaniu do lutego 2008 r. Inflacja w ujęciu rocznym
ukształtowała się na poziomie
4,1 proc.
Inflacja w marcu była niemal zgodna z przewidywaniami ministerstwa
finansów. Szacowany przez MF wzrost cen w poszczególnych
kategoriach był jednak nieco inny – wynika z informacji jaką
przedstawiła we wtorek wiceminister finansów Katarzyna
Zajdel-Kurowska.
Jej zdaniem, główne różnice widać w kategorii odzieży i obuwia oraz
transportu.
Minister utrzymała prognozę MF, zakładającą spadek inflacji w II
połowie roku, choć w krótkim okresie wskaźnik inflacji będzie
podlegał wahaniom, za sprawą rozkładu cen regulowanych np.
gazu. W TVN CNBC minister powiedziała, że inflacja w 2008 r. nie
przekroczy 5 proc. i maksymalnie wyniesie 4,5 proc.
Źródło: www.praca.gazeta.pl; TVN
CNBC, www.pb.pl