Jak obliczyło Ministerstwo Rozwoju Regionalnego, do końca pierwszej połowy 2007 r. w Polsce powstało 319 tys. miejsc pracy, tylko dzięki wsparciu płynącemu z Brukseli – o raporcie ministerstwa czytamy w gazecie „Parkiet” z dn. 29 marca 2008 r.
Z raportu Ministerstwa Rozwoju Regionalnego wynika że, ¾ z 319 tys. miejsc pracy jakie powstały dzięki funduszom strukturalnym płynącym do Polski od 2004 roku, ma charakter trwały.
Nowe miejsca pracy powstały głównie w związku z obsługą programów z Unii Europejskiej: w instytucjach administracji państwowej, samorządu oraz firm doradzających przy aplikowaniu o środki z unijnej kasy.
Uczą się lub pracują
W raporcie MRR czytamy, że ponad 45 proc. osób, które zostały objęte wsparciem w ramach Sektorowego Programu Operacyjnego Rozwoju Zasobów Ludzki (SPO RZL) znalazło zatrudnienie. Kolejne 14 proc. otworzyło własny biznes. Natomiast 13 proc. kontynuowało naukę.
Ile wydano na wsparcie?
Działania związane z rynkiem pracy i rozwoje zasobów ludzkich pochłonęły 9,2 mld zł. Dzięki temu udało się zrealizować 7283 projekty, z których 2752 zakończyło się do pierwszej połowy 2007 r.
Na działania, mające wzmocnić potencjał adaptacyjny pracowników, przedsiębiorczości, innowacyjności, technologii komunikacyjnych i informacyjnych przeznaczono ponad 216 mln zł.
Według ekspertów fundusze unijne mają korzystny wpływ na strukturę zatrudnienia w Polsce. Spada np. liczba osób pracujących w rolnictwie, co jest korzystne gdyż pracuje tam zbyt wiele osób w stosunku do potencjału ekonomicznego tego sektora.
Więcej w: „Parkiet” z dn. 29 marca 2008 r.