|
/// RYNEK PRACY ///
/// USŁUGI ZATRUDNIENIA ///
/// INSTYTUCJE RYNKU PRACY ///
///
aktualizacja: 21.01.2008
Migracje sezonowe Polaków do Niemiec – nowy biuletyn FISE
Wyzwania współczesnego świata, a zwłaszcza przekształcenia na rynkach pracy sprawiają, że wiele krajów poszukuje pracowników za granicą. Jedną z najpopularniejszych form tego rodzaju „poszukiwań” pracowników są umowy bilateralne, zawierane między rządami zainteresowanych państw, czyli popularne „saksy”. Dla wielu Polaków, jest to okazja do zarobienia pieniędzy. Wyjazdy sezonowe niosą ze sobą jednak zagrożenia dla rynku pracy i samych wyjeżdżających. Zjawisko to opisujemy w biuletynie nr 3 ze stycznia 2008 roku. Umowy bilateralne, zawierane są między rządami danych państw i regulują kwestie rekrutacji, napływu i pobytu pracowników-imigrantów. Tego typu porozumienia zaczęły się pojawiać na masową skalę już w latach 50. i dotyczyły nie tylko krajów zachodnioeuropejskich, ale również Stanów Zjednoczonych, Kanady czy państw azjatyckich. Ocenia się, że w 2004 roku w krajach zrzeszonych w Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD) funkcjonowało ponad 176 umów bilateralnych określających zasady rekrutacji pracowników zagranicznych. Liczba tych umów drastycznie wzrosła zwłaszcza na początku lat 90. po rozpadzie ZSRR i „otwarciu” krajów byłego bloku wschodniego, a także w końcu tej dekady, gdy kraje Południa Europy zaczęły gwałtownie poszukiwać pracowników poza granicami.
Za spektakularny przykład tego typu regulacji uznaje się umowę między rządami Polski i Niemiec, za sprawą której w latach 90. i w bieżącej dekadzie rokrocznie wyjeżdżało 200-300 tys. pracowników. Dla porównania – inny program uważany za bardzo skuteczny – kanadyjski – to około 15- 20 tys. pracowników w skali roku, w przypadku Francji jest to mniej niż 10 tys. pracowników sezonowych rocznie. Wyjazdy sezonowe są ważne nie tylko ze względu na cele i interesy krajów zapraszających migrantów. Spróbujemy pokazać, jakie jest ich znaczenie dla polskiego rynku pracy, a także dla samych migrantów i ich rodzin.
/// KOMENTARZE (0) / DODAJ KOMENTARZ ///
/// PODOBNE ///
|


