Fundacja Domy Wspólnoty “Chleb Życia”
ul. Łopuszańska 17
02-220 Warszawa
e-mail: wchz@chlebzycia.win.pl
http://www.chlebzycia.win.pl/
Geneza, misja i podstawowe kierunki działalności
Fundacji
Fundacja "Domy Wspólnoty Chleb Życia" powstała jesienią 2002 r.,
ale faktycznie zaczęła działać od 2003 r. Została powołana z
inspiracji siostry Małgorzaty Chmielewskiej, Przełożonej polskiej
gałęzi międzynarodowej katolickiej Wspólnoty “Chleb Życia”.
Członkowie Wspólnoty “Chleb Życia” (organizacji religijnej
działającej także w Europie Zachodniej, Azji, Afryce), idąc za
przykładem swego Założyciela, inspirują się ewangelicznym
nakazem dzielenia życia z biednymi oraz duchem Soboru Watykańskiego
II i nauczaniem Jana Pawła II, przede wszystkim wezwaniem do “opcji
na rzecz ubogich”. Wspólnota prowadzi w Polsce od początku lat
dziewięćdziesiątych domy dla bezdomnych i najuboższych, w których
dzieli z nimi codzienne życie i stara się zapewnić im bardziej
godne warunki życia, zapewniając między innymi stałą pomoc prawną,
medyczną, psychologiczną a przede wszystkim stałą więź, która
zapewnia im poczucie bycia członkiem szerszej rodziny. Obecnie
Wspólnota posiada na terenie Polski 7 domów.
Powołanie Fundacji Domy Wspólnoty Chleb Życia nastąpiło po około 10
latach funkcjonowania samej Wspólnoty w Polsce. Przyczyną powstania
Fundacji była doraźna potrzeba pomocy nowym grupom potrzebujących i
chęć rozszerzenia działalności ze sfery pomocy bezdomnym na pomoc
młodzieży i wspieranie zatrudnienia. Powołanie Fundacji nastąpiło w
niedługim czasie po utworzeniu trzech, jak dotąd jedynych, domów
dla bezdomnych na wsi, poza wielkimi miastami: w Zochcinie i
Jankowicach, w powiecie opatowskim województwa
świętokrzyskiego.
Przełożona Wspólnoty Siostra Małgorzata Chmielewska i jej pozostali
członkowie, po zamieszkaniu w regionie dotkniętym wysokim
bezrobociem, postanowili rozszerzyć zakres działań Wspólnoty o
pomoc okolicznym mieszkańcom, cierpiącym z powodu konsekwencji
długotrwałego, strukturalnego bezrobocia. Wówczas jednak – również
w toku starań o pozyskanie środków – okazało się, że forma prawna
organizacji religijnej (działającej wyłącznie na podstawie prawa
kanonicznego tj. zezwolenia lokalnego biskupa) utrudnia
podejmowanie na szerszą skalę działań związanych ze wspieraniem
edukacji ubogiej młodzieży (utworzenie Funduszu Stypendialnego) i
przedsiębiorczości społecznej (zatrudnianie bezrobotnych z powiatu
opatowskiego). Dlatego powołano Fundację, której misją statutową
jest poprawa sytuacji osób zagrożonych wykluczeniem
społecznym.
Cele te są realizowane poprzez:
--> wspieranie edukacji i rozwoju dzieci i młodzieży
pochodzących z ubogich środowisk wiejskich, w ramach funduszu
stypendialnego. Fundusz Stypendialny “Podaruj mi szkołę” obejmuje
wsparciem finansowym około 550 uczniów, głównie z województwa
świętokrzyskiego. Miesięcznie jest przekazywanych uczniom około 80
tys. zł, Fundusz działa zgodnie z systemem indywidualnego
sponsoringu jednego ucznia przez jednego darczyńcę. Uczeń lub
student z ubogiej rodziny otrzymuje fundusze (około 100-160 zł
miesięcznie) na opłacenie internatu, podręczników, dojazdów do
szkoły aż do chwili jej ukończenia lub też do czasu, kiedy trwa
potrzeba dofinansowania.
--> prócz tego Fundacja zainicjowała działalność w ramach
Akademii “Zrób to sam”- Akademia mająca siedzibę przy domu
Wspólnoty w województwie świętokrzyskim oferuje młodym mieszkańcom
domów dla bezdomnych oraz dzieciom z okolicznych powiatów ofertę
zajęć pozalekcyjnych, skierowaną do uczniów gimnazjów i liceów
(uczniowie mają do dyspozycji świetlicę, pomoc w lekcjach, zajęcia
dodatkowe, zajęcia terapeutyczne).
--> Ważną częścią działalności Fundacji jest wspieranie
wszystkich domów prowadzonych przez Wspólnotę “Chleb Życia” dla
bezdomnych: Fundacja zarządza zbieraniem i dystrybucją darów, które
napływają na rzecz domów Wspólnoty i ich mieszkańców (opłacanie
transportu, załatwianie formalności), zajmuje się aktywnym
zdobywaniem środków, jako organizacja pożytku publicznego ma
również możliwość dysponowania funduszami pochodzącymi z mechanizmu
„1 %”. Jeśli chodzi o źródła finansowania, to Fundacja prowadzi
konsekwentną politykę uniezależniania się od źródeł publicznych – i
tak w 2005 r. z tych źródeł nie pochodziły niemal żadne dotacje
(poza środkami z Funduszu Pracy na zatrudnienie bezrobotnych,
otrzymanymi na podstawie umowy z Urzędem Pracy w Opatowie). Dzięki
mechanizmowi „1 %”
Fundacja otrzymuje około 70 tys. zł rocznie, sporą część budżetu
stanowią wpłaty od indywidualnych darczyńców z kraju i zagranicy,
dotacje partnerskich organizacji katolickich (przede wszystkim
niemieckiej Renovabis, głównego partnera), dotacje celowe
niepublicznych grantodawców (Fundacja Batorego, Fundacja
Kronenberga). Fundusz Stypendialny jest utrzymywany niemal
wyłącznie z wpłat indywidualnych sponsorów. Niewielka część środków
pochodzi ze sprzedaży produktów wytwarzanych przez przedsiębiorstwa
społeczne (gospodarstwa rolnego, przetwórni, stolarni i szwalni) na
kiermaszach, imprezach masowych, wystawach.
Struktura Fundacji
Fundacja i Wspólnota “Chleb Życia” są niezależne
formalnie, mają osobną księgowość, ale są ściśle powiązane
personalnie. Przełożona polskiej gałęzi Wspólnoty, Siostra
Małgorzata Chmielewska, jest zarazem Prezesem Zarządu Fundacji. Nie
wszyscy, jednak większość stałych członków Wspólnoty “Chleb Życia”
jest zaangażowana w pracę Fundacji, w taki lub inny sposób. Biuro
Fundacji mieści się w jednym z warszawskich domów Wspólnoty (dom
“Betania” przy ul. Łopuszańskiej w Warszawie). Fundacja jest
właścicielem gruntów i budynków w dwóch nieruchomościach w powiecie
opatowskim (gospodarstwo, domy i warsztaty w Jankowicach i
Zochcinie), zatrudnia na stałe 23 pracowników (pracownicy etatowi),
z czego część stanowią pracownicy administracyjni, księgowi, część
natomiast stanowią specjaliści odpowiedzialni za funkcjonowanie
gospodarstwa (inżynier rolnictwa), oraz stolarni, szwalni,
przetwórni.
Kontekst społeczny i ekonomiczny działania
organizacji
Specyficzną kategorię osób bezrobotnych, będących
beneficjentami Fundacji, i zarazem pracownikami prowadzonych przez
Fundację przedsiębiorstw społecznych, stanowią ludzie “zawieszeni”
między wsią i miastem – chłoporobotnicy z województwa
świętokrzyskiego. Osoby te tworzyły, jeszcze przed okresem
transformacji, rodzinne gospodarstwa, w których jedna osoba,
zazwyczaj mężczyzna, pracowała w którymś z dużych zakładów
przemysłowych w mieście, natomiast żona zajmowała się niewielkim
gospodarstwem, którego produkcja wystarczała na zaspokojenie części
potrzeb żywieniowych. W chwili upadku zakładów (w Ożarowie,
Opatowie i innych małych miastach), okazało się, że małe,
indywidualne gospodarstwa nie są w stanie stanowić bazy utrzymania
rodzin, zaś głowy rodzin nie posiadają żadnych kwalifikacji,
kapitału wiedzy bądź kapitału finansowego, potrzebnego do
ponownego znalezienia się na rynku pracy. Efektem stało się
strukturalne bezrobocie na wsi świętokrzyskiej, oraz specyficzne
problemy rodzinne i społeczne, wynikające z degradacji społecznej
mężczyzn – do tej pory jedynych żywicieli rodzin: alkoholizm,
przemoc w rodzinie. Konsekwencją bezrobocia stała się także
chroniczna postawa bezradności i rezygnacji, przekazywana dzieciom
i młodzieży. Ich szanse edukacyjne są jednymi z najniższych w
kraju, podobnie jak jednym z najwyższych jest w świętokrzyskim
wskaźnik tzw. “odpadu szkolnego”, czyli procent dzieci
niekończących szkół.
Problemy te ujawniły się dzięki nawiązaniu przez członków Wspólnoty
kontaktów z bezrobotnymi kobietami z okolicznych wsi, które
przychodziły do domów dla bezdomnych, prowadzonych przez Wspólnotę
w powiecie opatowskim, w celu uzyskania jakiejkolwiek pomocy, także
materialnej. Próba trwałego rozwiązania najdotkliwszego dla nich
problemu deficytu środków do życia poprzez zatrudnienie socjalne
była bezpośrednią przyczyną powstania Programu “Przeciw bezrobociu
na wsi świętokrzyskiej”, uruchomionego przez Fundację w 2003
r.
Fundacja rozpoczęła działalność na rynku pracy w bardzo
niekorzystnych warunkach – w regionie, gdzie jest niewielka
tradycja społecznikowska, gdzie nie ma wielu organizacji
pozarządowych, o ogólnym niskim kapitale społecznym (pracownicy
Fundacji i jej Szefowa podkreślali wiele razy zaskakujący poziom
nieufności, niechęć do jakiejkolwiek pomocy, a nawet działania
wrogie, z jakimi spotkali się na początku ze strony mieszkańców). W
województwie świętokrzyskim mieszkańcy wsi stanowią ponad 54 %
ludności, a stopa bezrobocia jest jedną z najwyższych w kraju
(około 18 %). Poziom kapitału ludzkiego, mierzony przede wszystkim
wskaźnikiem wykształcenia, jest także bardzo niski. Świętokrzyskie
zajmuje jedno z ostatnich miejsc wśród województw, jeśli chodzi o
ilość młodzieży uczęszczającej do szkół ponadpodstawowych, a
ostatnie miejsce, jeśli chodzi o szkoły policealne.
Pojawienie się Fundacji w powiecie opatowskim i zainicjowanie
przedsiębiorczości związanej z przetwórstwem rolnym objawiło
jeszcze inny poważny deficyt tego regionu: mimo wielkiego
bezrobocia na wsi, brak tam infrastruktury dla działalności
pozarolniczej, przede wszystkim zaś brak możliwości
przetwarzania produktów rolnych wytwarzanych na małą skalę, w
małych indywidualnych gospodarstwach. Upadek starych przetwórni i
brak nowych inwestorów spowodował stopniowy zanik aktywności wśród
samych rolników: przestali oni dbać o rozwój swoich gospodarstw,
maszyny, budynki, bowiem produkcja wyłącznie na własne potrzeby nie
wymaga wielkiej aktywności i nakładów, nie przynosi także
żadnych dochodów.
Silne i słabe strony organizacji
Działalność Fundacji stanowi wzorcowy przykład
wykorzystania unikalnych zasobów, jakimi może dysponować
organizacja religijna czy kościelna, czyli przede wszystkim sieci
kontaktów w różnych sferach społecznych oraz wysokiego
kredytu społecznego zaufania.
W momencie powstania, Fundacja Domy Wspólnoty “Chleb Życia”
mogła niemal od razu dysponować znacznym zasobem uznania
społecznego, bowiem w toku 10-letniej działalności na rzecz
bezdomnych w Polsce uzyskała ten kapitał sama Wspólnota i jej
Przełożona – Siostra Małgorzata Chmielewska. Wspólnota “Chleb
Życia” jest międzynarodową, obecną na całym świecie organizacją
religijną, jest także jedną z najlepiej rozpoznawanych w
Polsce katolickich organizacji dobroczynnych. Sama Siostra
Chmielewska zaś jest liderką obdarzoną znaczną charyzmą, której
nazwisko “otwiera niemal wszystkie drzwi”, jak mówi jeden z
pracowników Fundacji, Osobą lubianą przez media, chętnie biorącą
udział w debatach publicznych, programach telewizyjnych i
radiowych. Działalność Fundacji pozostaje pod silnym wpływem
Przełożonej – to ona jest odpowiedzialna w największym stopniu za
tworzenie agendy działania Fundacji, kontakty z zagranicznymi
partnerami (przede wszystkim ze Wspólnotą we Francji), także
Siostra Chmielewska jest odpowiedzialna za public relations
Fundacji w najszerszym rozumieniu – w tym także zdobywanie dla
działalności Fundacji poparcia ekspertów, przedsiębiorców, osób
mających wpływ na opinię publiczną. Korzyści z tego płynące są
wielorakie: rozległa sieć kontaktów Przełożonej oraz dobre relacje
z mediami przekładają się na silną pozycję Fundacji wobec władz i
urzędników, wszędzie tam, gdzie Fundacja podejmuje swoje
inicjatywy, szczególnie zaś w województwie świętokrzyskim. Ta
pozycja, przychylność opinii publicznej i mediów, oraz świadomie
podtrzymywana niezależność od środków publicznych pozwala Fundacji
na działalność w znacznej mierze autonomiczną. Inicjatywy
innowacyjne, eksperymenty w dziedzinie przedsiębiorczości
społecznej, które nie mogłyby zostać wdrożone ani przez władze, ani
przez “zwykłe” NGOs, w przypadku Fundacji rokują znacznie lepiej
właśnie ze względu na jej autonomię i społeczną wiarygodność.
Wiarygodność ta jest tym większa, że Wspólnota i jej Przełożona są
postrzegani nie tyle jako dobroczyńcy bezdomnych i bezrobotnych,
ale przede wszystkim ich rzecznicy wobec władzy i reszty
społeczeństwa. Inaczej niż w przypadku innych organizacji
działających w polu pomocy społecznej, pracownicy Fundacji w
większości są także członkami (lub osobami stowarzyszonymi)
Wspólnoty Chleb Życia – to znaczy dzielą swoje życie i pracę z
tymi, którym pomagają, nie traktując ich wyłącznie jak
beneficjentów czy klientów.
Metodologia pracy, a zarazem unikalna kompetencja Fundacji, to
działanie za pomocą “środków ubogich”. Oznacza to, że Fundacja
stara się osiągnąć swoje cele używając minimalnych nakładów.
Fundacja nie ma osobnej siedziby, korzysta z lokali Wspólnoty Chleb
Życia, przy sprzedaży wyrobów z manufaktur korzysta z sieci
wolontariuszy, przyjaciół, indywidualnych darczyńców. Dba o
maksymalne wykorzystanie zasobów lokalnych, tworzy przedsiębiorstwa
oparte na pracy rzemieślniczej i tradycyjnym przetwórstwie
żywności, gdzie można wykorzystać (nieraz rzadkie) umiejętności,
już posiadane przez osoby zatrudniane, bez konieczności drogich
szkoleń i przekwalifikowania.
Fundacja stara się też korzystać z już dostępnych zasobów wiedzy:
stale współpracuje z ekspertami z rolniczych uczelni wyższych oraz
innymi NGO działającymi na tym samym polu po to, by jak najlepiej
wykorzystać zdobyte już przez nie doświadczenia i naśladować dobre
praktyki – ma stały kontakt z poznańską “Barką”, zaś dzięki pomocy
Eko-Szkoły Życia Donata Kuczewskiego uruchomiono gospodarstwo
produkujące między innymi zdrową żywność. Inny aspekt metodologii
pracy Fundacji to integralność działań – innymi słowy, Fundacja
stara się podchodzić całościowo do problemów ludzi, którym pomaga.
Stąd łączenie pomocy czysto materialnej, wsparcia duchowego i
psychologicznego, pomoc udzielana dzieciom osób zatrudnionych,
staranie o podwyższanie kwalifikacji pracowników, działanie na
rzecz zwalczania alkoholizmu i przemocy w rodzinie. Wreszcie, mocną
stroną Fundacji jest umiejętność budowania pomostu między centrum i
peryferią w ten sposób, aby ułatwić transfer zasobów i ludzi.
W ten sposób młodzi ludzie, którzy są beneficjentami Funduszu
Stypendialnego, mogą, dzięki sieci domów Wspólnoty i kontaktów
Fundacji, mieć ułatwiony start na rynku pracy w Warszawie, także
kobiety zatrudnione w manufakturach i przetwórni mogą liczyć na
zwiększenie szans na warszawskim rynku zbytu dla swoich wyrobów,
noszących markę produktów “niszowych”, skierowanych do bogatszej,
wielkomiejskiej klienteli.
Jeśli chodzi o słabe strony i czynniki ryzyka w działalności
Fundacji, to jednym z nich może być jest dominująca rola
Przełożonej Wspólnoty, która jest pod wieloma względami osobą
“niezastąpioną” (zwłaszcza w kontaktach zewnętrznych). Innymi
czynnikiem ryzyka jest dość niejasna wizja dalszego rozwoju
Fundacji na rynku pracy, co być może wynika z niedługiego czasu
funkcjonowania i skupiania się raczej na doraźnych potrzebach,
konsolidacji i umacnianiu już zdobytej pozycji. Słabą stroną
Fundacji może okazać się brak samodzielności osób przez nią
zatrudnianych oraz ich stopniowe życiowe uzależnienie od Fundacji
jako jedynego pracodawcy, co przy dość niepewnych, tymczasowych
formach zatrudnienia nie jest efektem pożądanym. Pracownicy
Fundacji utrzymywali, że ze względu na niesprzyjające uwarunkowania
prawne, stworzenie na bazie manufaktur czy gospodarstwa rolnego –
spółdzielni socjalnej pracowników, nie wchodzi w grę w najbliższych
latach. Również perspektywa samodzielnego znajdowania sobie przez
nich miejsc pracy na otwartym rynku nie wygląda obiecująco:
Fundacja nie utrzymuje większych kontaktów z lokalnymi
przedsiębiorcami. Przedsiębiorcy są traktowani jedynie jako
potencjalni darczyńcy, nie zaś partnerzy w działaniu, czy
potencjalni pracodawcy dla beneficjentów Fundacji. Wynika to także
ze znacznego niedorozwoju małej i średniej przedsiębiorczości na
terenie województwa świętokrzyskiego. Lokalni przedsiębiorcy nie są
w stanie, zdaniem pracowników Fundacji, wygenerować dodatkowych
miejsc pracy.
Program “Przeciw bezrobociu na wsi świętokrzyskiej”
--> Opis i przebieg realizacji Programu
Program działań na rynku pracy, zainicjowany w 2003 r., ale
uruchomiony na większą skalę dopiero w 2005 r., zawiera dwa
podstawowe komponenty: organizowanie szkoleń umiejętności
zawodowych oraz tworzenie miejsc pracy w ramach czterech
przedsiębiorstw społecznych, zarówno dla mieszkańców domów
Wspólnoty, którzy wyszli z bezdomności, jak i dla sąsiadów
Wspólnoty: mieszkańców wsi powiatu opatowskiego w województwie
świętokrzyskim.
Są to dwa warsztaty (stolarnia i szwalnia) w Jankowicach,
gospodarstwo rolne w Zochcinie (gdzie hodowane są m.in. kury i
króliki) oraz mała przetwórnia warzyw i owoców, wytwarzająca
przetwory według oryginalnych receptur, pod marką Spiżarnia
Prababuni, należące do kategorii produktu tradycyjnego. W stolarni
wytwarzane są sprzęty domowego użytku, w szwalni – ozdobne, ręcznie
szyte obrusy i ubrania kobiece, przeznaczone także do sprzedaży
zagranicą (głównie we Francji).
Osoby zatrudnione w tych przedsiębiorstwach są to niemal wyłącznie
osoby bezrobotne z powiatu opatowskiego, skierowane przez PUP w
Opatowie. Liczba zatrudnionych oscyluje obecnie wokół 20,
otrzymywana przez nich pensja jest głównym, bądź jedynym źródłem
utrzymania ich rodzin. Istnieje pewna rotacja pośród osób
zatrudnionych, wynikająca z tymczasowości umów (najczęściej
półrocznych). Aktualnie są to osoby kierowane niemal wyłącznie
przez Urząd Pracy, choć wcześniej część tej grupy stanowili także
młodzi bezdomni, pochodzący z domów Wspólnoty w Warszawie.
Zatrudnione osoby otrzymują minimalne wynagrodzenie z środków
Funduszu Pracy oraz Europejskiego Funduszu Społecznego, są
zatrudniane na zasadzie robót publicznych i prac interwencyjnych,
które zleca Powiatowy Urząd Pracy w Opatowie, będący dysponentem
środków EFS. Jeśli Urząd opłaca tylko część pensji bezrobotnego,
wówczas Fundacja dopłaca pozostałą część ze środków własnych,
starając się w miarę możliwości przedłużać wygasające umowy lub
przyjmując z powrotem pracowników, którzy stracili uzyskane na
jakiś czas prawo do zasiłku. Te formy zatrudnienia są jednak siłą
rzeczy obarczone niepewnością i ryzykiem – bo kontrakt jest tylko
na pół roku, choć w wielu przypadkach zatrudnienie jest
przedłużane. Najdłużej pracujące osoby pracują już dwa lata. Mimo
tego, rotacja pracowników jest dość znaczna. Jak twierdzą
przedstawiciele Fundacji, zależy także od podejścia i chęci do
pracy samych pracowników, która u osób długotrwale bezrobotnych
musi być dodatkowo podtrzymywana.
Pracownicy tych przedsiębiorstw nie do końca zdają sobie także
sprawę z różnicy między firmą komercyjną i przedsiębiorstwem
społecznym, które ma na celu nie tylko zysk, ale także dobro
wspólne. Wynika to z niewielkiej wiedzy o sektorze NGO oraz
rzadkiej z nim styczności mieszkańców wsi świętokrzyskiej –
działalność Fundacji ma tam charakter prawdziwie pionierski.
Podobnie w przypadku Powiatowego Urzędu Pracy w Opatowie –
przedsiębiorstwo społeczne prowadzone przez Fundację jest
'najlepszym klientem' Urzędu Pracy – jest to jeden z bardzo
niewielu przykładów udanej współpracy z NGOsami w tym Urzędzie.
Urząd Pracy został przez samą Fundację oceniony jako bardzo otwarty
i bardzo pomocny.
Drugim komponentem Programu jest bezpośrednia pomoc udzielana
bezrobotnym oraz szkolenia. Bezrobotne kobiety zatrudniane w
warsztatach i przetwórni mogą liczyć na wsparcie psychologiczne ze
strony członków Wspólnoty. W razie potrzeby udziela im się pomocy
prawnej, zachęca do terapii i spotkań z psychologiem. Jednym z
problemów najbardziej dotkliwych dla kobiet w tym regionie, gdzie
dość duża jest skala alkoholizmu, jest współuzależnienie i przemoc
domowa – dotknięte nią kobiety znajdują wsparcie u członków
Wspólnoty, przede wszystkim psychologiczne. Wspólnota zainicjowała
także powstanie grupy AA dla mieszkańców okolicznych
miejscowości i członków rodzin zatrudnionych kobiet.
Od początku istnienia Fundacji przeprowadzane są szkolenia
specjalistyczne, przygotowujące do pracy w rolnictwie, sadownictwie
i rzemiośle. Pierwsza edycja szkoleń została zrealizowana w
ramach Funduszu PHARE wspólnie z Fundacją Wspierania
Przedsiębiorczości z Sandomierza. Był to projekt “Aktywność i
przedsiębiorczość na wsi świętokrzyskiej”, a w szkoleniach
specjalistycznych (rzemieślniczych) uczestniczyła znaczna część
pracowników warsztatów prowadzonych przez Fundację. Druga edycja
szkoleń finansowana była z grantu Fundacji Bankowej im.
Kronenberga.. Były to szkolenia: rzemieślnicze,
sadowniczo-ogrodnicze, szklarskie, budowlane, a także dotyczące
aktywnego poszukiwania zatrudnienia, podstaw prowadzenia biznesu.
Jak podkreślali przedstawiciele Fundacji, faktyczna liczba
uczestników szkoleń była w każdym przypadku nieco niższa od
zakładanej, z powodu trudności w przekonaniu mieszkańców wsi
(głównie starszych, powyżej 40-45 roku życia) co do sensu
uczestnictwa w ryzykownym eksperymencie, za jaki uważali budowę
przetwórni i warsztatów.
Pierwsze dwa lata funkcjonowania przedsiębiorstwa społecznego były,
wedle określenia Siostry Chmielewskiej, “drogą przez mękę
absurdalnych przepisów”. Chodzi przede wszystkim o bardzo wysokie
wymagania sanitarne, jakie postawił lokalny Sanepid w Opatowie, nie
zezwalając na budowę przetwórni, jeśli nie zostanie ona zbudowana
według drobiazgowych i dość kosztownych przepisów, dotyczących
dużych przetwórni. Wpędziło to Fundację w dodatkowe, bardzo wysokie
koszty i znacznie opóźniło rozruch całego przedsięwzięcia. Dopiero
interwencja zewnętrznych ekspertów – specjalistów technologii
żywności z warszawskiej SGGW, opracowanie przez nich oryginalnej
technologii procesu produkcyjnego oraz jednoznaczna wykładnia
prawna, z powołaniem się na unijne regulacje dotyczące małych
przetwórni, pozwoliły uruchomić przetwórnię mimo pierwotnych
zastrzeżeń Sanepidu.
Rok 2005 był pierwszym rokiem produkcji i sprzedaży wyrobów z
manufaktur i gospodarstwa. Działalność tych przedsięwzięć nie jest
samofinansująca się. Aby jednak zwiększyć sprzedaż, w roku 2006
planowane jest otwarcie “sklepu firmowego” pod szyldem Spiżarnia
Prababuni w Warszawie, w którym będą sprzedawane produkty z
gospodarstwa i manufaktur. Wyroby były także promowane na
międzynarodowych targach w Berlinie, prócz tego istnieje stała sieć
partnerów i przyjaciół, którzy zapewniają 'kawałek miejsca' na ich
przedstawienie podczas imprez masowych, konferencji, etc. Fundacja
została także członkiem Krajowej Izby Producentów Wyrobów
Tradycyjnych i Regionalnych, co w przyszłości ma ułatwić sprzedaż i
promocję wyrobów.
-->
Bariery w funkcjonowaniu Programu “Przeciw
bezrobociu na wsi świętokrzyskiej”
Największą, jak dotychczas, barierą w funkcjonowaniu
przedsiębiorstwa społecznego Fundacji w województwie
świętokrzyskim były bardzo restrykcyjne przepisy sanitarne
dotyczące małych przetwórni rolno-spożywczych. Dostosowanie się do
tych przepisów, egzekwowanych drobiazgowo przez lokalny Sanepid,
wiązało się dla Fundacji z ogromnymi kosztami (budowa i wyposażenie
nowego budynku przetwórni) i opóźniło o co najmniej rok rozruch
całego przedsięwzięcia. Od stycznia 2006 r. obowiązują zmiany w
ustawodawstwie, które wprowadzają przepisy unijne, stawiające
miniprzetwórniom, jak ta założona przez Fundację, minimalne
wymagania. Jednakże w przypadku, gdyby pomysł Fundacji miałby być
replikowany na większą skalę, przez inne organizacje (na przykład
Koła Gospodyń Wiejskich), należałoby zmagać się z tymi samymi
problemami: mała wiejska organizacja, pozbawiona wsparcia ekspertów
z wyższych uczelni rolniczych, napotka tę samą barierę zmienności
przepisów, ich niedokładności, niekompetencji lokalnych urzędników,
co może sprawiać, że bliźniacza inicjatywa zostanie zniszczona w
zarodku. Działalność Fundacji pokazuje, jak dalece niesprzyjający
jest wciąż w Polsce klimat dla małej przedsiębiorczości oraz dla
działań na styku biznesu i pożytku publicznego, zwłaszcza z dala od
wielkich ośrodków, gdzie władza urzędnika daje się łatwiej
podważyć.
Inną barierą dla rozwoju, wskazywaną przez pracowników Fundacji,
jest obecna hierarchia priorytetów w programach grantowych i
funduszach UE w zakresie działań na rynku pracy. Na przykład, zbyt
wiele środków z EFS jest przeznaczona na szkolenia, które nie są
najlepszą z możliwych form wspierania zatrudnienia – w warunkach
polskich. Dlatego łatwość w dostępie do środków EFS, zwłaszcza na
szkolenia, wiąże się, paradoksalnie, z pewnym zagrożeniem. Zdaniem
pracowników i Szefowej Fundacji, środki powinny być przeznaczone w
pierwszym rzędzie na zatrudnianie bezrobotnych i na wyposażenie
stanowisk pracy, na przygotowanie w miejscu pracy, fundowanie
praktyk w istniejących zakładach. Również organizacje pozarządowe
powinny, wedle ich oceny, mieć większe niż dotąd możliwości
zatrudniania ludzi.
--> Dalsze perspektywy działań Fundacji na rynku
pracy
Fundacja Domy Wspólnoty Chleb Życia nie zamierza w
dłuższej perspektywie prowadzić działalności na rzecz bezrobotnych
w izolacji od szerszego otoczenia społecznego w samym powiecie
opatowskim i w województwie. Przez pierwsze dwa lata działania te
były izolowane - oprócz umowy z Urzędem Pracy, oraz życzliwej
neutralności władz samorządowych, Fundacja nie ma w powiecie
żadnego poważnego wsparcia, nie znajduje się też w żadnym
partnerstwie. Natomiast plany na przyszłość przewidują, iż w
momencie, gdy uda się zapewnić stabilność funkcjonowania
manufakturom i przetwórni, gdy Fundacja zacznie być lepiej
rozpoznawana w województwie jako podmiot na rynku pracy, będzie
można nawiązać partnerską współpracę służącą wymianie doświadczeń z
innymi organizacjami pozarządowymi działającymi w województwie
świętokrzyskim, kołami gospodyń wiejskich, władzami samorządowymi,
a nawet zainicjować szerszą koalicję, z udziałem parafii, Caritasu,
służb zatrudnienia – na rzecz rozbudowy przedsiębiorczości
społecznej na wsi jako metody zwalczania bezrobocia. W tym celu
Fundacja zamierza przystąpić do pilotażowego programu “Lider”,
finansowanego przez Fundusz Współpracy, którego jednym z zadań jest
stymulowanie budowy lokalnych partnerstw. Pracownicy Fundacji i jej
Założycielka podkreślali, że perspektywy usamodzielnienia
pracowników warsztatów i gospodarstwa są bardzo odległe. Wycofanie
się Fundacji z zarządzania i finansowania przedsiębiorstwa
społecznego i powołanie spółdzielni socjalnej nie wchodzi w grę z
powodu nieprzygotowania biznesowego pracowników, deficytu ich
umiejętności w dziedzinie poruszania się na rynku, zdobywania
klienta etc. Zdaniem Założycielki Fundacji, zamiana
przedsiębiorstwa społecznego w firmę (nawet spółdzielnię) oznacza
też utratę jednego z najważniejszych celów, jakim jest nie tylko
praca zarobkowa, uczenie się pracy i dodatkowych kompetencji, ale
także wyrobienie w pracownikach poczucia współuczestnictwa w czymś,
co się robi wspólnie – postawy zaangażowania, poczucia bycia
częścią większej całości.
--> Ogólna ocena Programu (ocena realizacji
celów)
Przedsiębiorstwo społeczne prowadzone w województwie
świętokrzyskim przez Fundację Domy Wspólnoty “Chleb Życia” jest
nowatorskim eksperymentem, który został uruchomiony dzięki
unikalnemu połączeniu zasobów lokalnych – z wiedzą i kontaktami
osobistymi lidera: Siostry Małgorzaty Chmielewskiej. Program
“Przeciw bezrobociu na wsi świętokrzyskiej”, którego część stanowi
zatrudnienie w tym przedsiębiorstwie, należy uznać za udany,
spełniający zakładane cele oraz w pełni zgodny z misją
Fundacji.
Poprzez pracę w manufakturach, przetwórni i gospodarstwie rolnym,
osoby zatrudnione uzyskują nie tylko środki do życia, ale także
uczą się na drodze bezpośredniej praktyki nowych umiejętności:
nierzadko wysokich kompetencji rzemieślniczych, które mogą podnosić
także dzięki specjalistycznym szkoleniom. Osoby zatrudnione wiedzą
także, że trwałość ich miejsc pracy, a także możliwość zwiększenia
dochodu zależy przede wszystkim od nich samych – od podejścia do
pracy, kooperacji, odpowiedzialności.
Wartość dodaną stanowi fakt, iż przedsiębiorstwo funkcjonuje w
kontekście pozostałych działań Fundacji i Wspólnoty “Chleb Życia” -
osoby zatrudnione mogą na co dzień zapoznać się z wartościami
Wspólnoty, takimi jak dzielenie życia z ubogimi, bezinteresowność,
prymat celów duchowych nad materialnymi. Dzieci osób zatrudnionych,
ich sąsiadów i mieszkańców okolicznych miejscowości mogą
uczestniczyć w zajęciach dodatkowych (Akademia “Zrób to
sam”), a także przystąpić do Funduszu Stypendialnego. Ten aspekt
społeczny sprawia, że osoby stykające się z działalnością Fundacji
uczą się nawiązywania więzi i odpowiedzialności za innych.
Dzięki uruchomieniu Programu, zostały wygenerowane nowe zasoby
wiedzy z zakresu zakładania i prowadzenia małej przetwórni
wiejskiej: opracowane specjalnie na użytek Fundacji przez ekspertów
z warszawskiej SGGW reguły procesu technologicznego, metoda
przetwarzania – stanowią gotowe narzędzie, które może być
wykorzystane przez inne organizacje działające na wsi (na przykład
koła gospodyń wiejskich).
Sama obecność Fundacji i Wspólnoty Chleb Życia wśród rolników w
powiecie opatowskim stanowi katalizator zmiany ich postaw: ponieważ
w gospodarstwie w Zochcinie przyjęto ekologiczne reguły
gospodarowania, a Fundacja planuje również w przyszłości
uruchomienie działalności agroturystycznej – stanowi dla
okolicznych mieszkańców źródło dobrych wzorów i pomysłów na
przezwyciężenie bezradności.
Dowartościowanie osób zatrudnionych, przywrócenie im poczucia
godności i panowania nad życiem jest najbardziej długofalową
korzyścią płynącą z Programu. Inaczej niż w przypadku niezliczonych
szkoleń, organizowanych w ramach większości projektów walki z
bezrobociem, które nie gwarantują zatrudnienia i zwykle nie
zmieniają wyraźnie sytuacji życiowej beneficjentów,
zatrudnienie w przedsiębiorstwie społecznym pozwala niemal od razu
widzieć efekty własnego wysiłku, odzyskać poczucie kontroli nad
swoim losem i szacunek rodziny oraz otoczenia, co jest ogromnie
ważne przede wszystkim w przypadku kobiet, które wcześniej były
częściowo uzależnione od swoich mężów bądź od opieki
społecznej.
Pochlebne oceny jakości produktów gospodarstwa i wyrobów
przetwórni, nagrodzonych już na targach żywności i kupowanych przez
bogatych nabywców w kraju i zagranicą, pozwalają uwierzyć w wysoką
wartość własnej
pracy.
Podsumowanie
W przypadku Fundacji Domy Wspólnoty Chleb Życia nastąpiła
szczęśliwa synteza odmiennych logik działania, jednej właściwej dla
organizacji religijnej, jaką jest Wspólnota “Chleb Życia” oraz
drugiej, właściwej dla organizacji pozarządowej, jaką jest
Fundacja.
Misja Fundacji opiera się na wartościach Wspólnoty. Wartości te
są także źródłem podtrzymującym motywację pracowników Fundacji,
którzy w większości są także związani w jakiś sposób ze Wspólnotą.
Z kolei forma instytucjonalna Fundacji pozwala unikalne
doświadczenie pracy i życia na co dzień z ludźmi ubogimi,
nabyte we Wspólnocie, zamienić w formę wiedzy i metody działania,
która może być replikowana w większej skali, przekazywana innym
organizacjom i inicjatywom.
Sama Fundacja działa zbyt krótko, aby zdołała precyzyjnie określić
miary sukcesu swoich działań i miary jakości – jej pracownicy
przyznawali, że nie istnieją takie miary w sensie dosłownym,
jednocześnie podkreślali, że najważniejsza jest “pomoc bliźniemu”,
czyli konkretna i szybka odpowiedź na naglące potrzeby osób,
z którymi się na co dzień żyje, które są sąsiadami.
Działania Fundacji są skierowane do bardzo różnych kategorii osób
bezrobotnych. Czynnikiem najbardziej różnicującym jest wiek,
bowiem, zdaniem pracowników Fundacji, to od wieku zależy
najbardziej mobilność i gotowość na zmiany. Dlatego oddziaływanie
na ludzi młodych (w Akademii “Zrób to sam” oraz poprzez Fundusz
Stypendialny) ma na celu przede wszystkim przygotowanie ich do
samodzielnego życia – najczęściej w Warszawie, gdzie Fundacja i
Wspólnota mają najwięcej możliwości, aby ułatwić im życiowy start.
Tym młodym ludziom udzielana jest (poprzez szkolenia i bezpośrednie
wsparcie) pomoc w orientacji na rynku pracy, w przekraczaniu
niewidocznych barier, z góry wykluczających ludzi o mniejszych
kompetencjach społecznych.
Natomiast w przypadku osób starszych, powyżej 40-45 roku życia,
niezdolnych w większości do funkcjonowania na normalnym, wysoce
konkurencyjnym rynku pracy, działania Fundacji polegają przede
wszystkim na ponownym włączeniu ich do głównego nurtu życia
społecznego, na reintegracji społecznej poprzez pracę, osobistą
odpowiedzialność, kooperację z innymi.
Sami pracownicy oraz Założycielka Fundacji definiują swoje
przedsiębiorstwo społeczne w województwie świętokrzyskim jako
miejsce wzorcowe, źródło sprawdzonych praktyk, gdzie można się
wiele nauczyć, aby potem, w miarę wzrostu własnych możliwości,
odejść i założyć niezależne firmy, bądź uruchomić podobne
inicjatywy społeczne.
Opr. Maria Rogaczewska